inwestycje giełdowe

0
27

Coraz więcej osób szuka sposobu na szybki i łatwy zarobek. Jest to zupełnie zrozumiałe, w końcu kto nie chciałby sobie zarobić nie wysilając się przy tym zbytnio? Każdy by chciał!

Nie jest to jednak tak łatwe, jak mogłoby się niektórym wydawać. Czasami można więcej stracić niż zyskać.

Najlepszym sposobem na przyjemny zarobek jest zajęcie się czymś, co naprawdę lubimy i przerobienie tego w taki sposób, żeby dawało nam to też korzyści finansowe. Może nie jest to łatwe ani szybkie, ale na pewno będzie to przyjemny i satysfakcjonujący zarobek.

Jeśli ktoś kocha robić zdjęcia może zacząć robić sesje swoim znajomym lub ich dzieciom. Oni polecą tą osobę swoim znajomym i tak biznes się rozkręci. Wymaga to sporej wprawy, umiejętności cierpliwości i pasji, ale nikt nie mówił, że zarabianie jest łatwe! Na pewno może być przyjemne.

Łatwo jest zarobić wykonując usługi, np. robienie paznokci czy fryzur. Oczywiście wciąż niezbędne są umiejętności i budowanie sieci kontaktów, ale tak naprawdę jest to potrzebne praktycznie wszędzie.

Zostaje też urządzanie imprez czy katering. Do tego tez oczywiście potrzebne są znajomości. Dzięki kontaktom możemy zaproponować komuś swoje usługi, a potem zlecić część zadań komuś innemu, np. upieczenie ciast zlecimy znajomej, która się tym zajmuje, a muzyką zajmie się zespół, który dał nam swój numer w razie, gdybyśmy słyszeli coś o jakiś zleceniach. Pomożemy komuś i sami też zarobimy.

To tylko niektóre sposoby na dorobienie do pensji. Wszystkie te zajęcia wymagają czasu, pasji i wielu wykonanych zleceń by móc się rozkręcić i faktycznie na tym zarobić. Sprawiają one jednak wiele radości, pozwalają nauczyć się czegoś nowego i poznać wiele wspaniałych osób.

Niestety dziś wszystko musi być szybko i skutecznie. Dlatego też spora część osób sięga po inwestycje giełdowe. Ludzie biorą się za to wiedząc tylko tyle, że trzeba coś zainwestować i że można na tym sporo zarobić, bo kuzynka brata szwagra mówiła, że jej chłopak tak zarobił.

Inwestycje giełdowe, jak sama nazwa wskazuje, są inwestycjami. Musimy coś zainwestować, żeby mieć jakieś zyski, a i tak nigdy nie mamy gwarancji, że nie stracimy. Możemy sporo zyskać, ale też sporo stracić. Należy brać ryzyko pod uwagę i stale trzymać rękę na pulsie.

Nie jest to łatwa sprawa i nie wystarczy tutaj przeczytać dwóch, trzech artykułów o giełdzie, albo poradnika w stylu „dziesięć przykazań inwestora giełdowego”, żeby zarabiać miliony.

To, że nasi znajomi mówią nam ile to nie udało im się zarobić na inwestycjach giełdowych, nie znaczy, że faktycznie tak jest. Najczęściej jest zupełnie inaczej. W porządku, może i udało im się trochę zarobić, ale zanim do tego doszło musieli sporo stracić. Człowiek uczy się na błędach, więc i przy tej nauce na pewno popełnili sporo błędów. W końcu nikt od razu nie wie wszystkiego.

Mamy tendencję do chwalenia się swoimi sukcesami i przemilczania naszych porażek. Jest to zupełnie zrozumiałe, w końcu kto lubi przyznawać się do błędów? Ale pochwalić się zarobkami… to zupełnie inna sprawa. Szczególnie, jeśli nasz rozmówca zarabia od nas sporo mniej.

Naiwnych osób nie brakuje. Wierzą, że inwestycje giełdowe przyniosą im miliny już po miesiącu, albo że jak będą robić to z głową, to nigdy nie stracą. Niestety to tak nie działa. Nawet jeśli ktoś postanowi zatrudnić do tego specjalną osobę, która będzie obserwowała sytuację na giełdzie i w razie potrzeby reagowała – to nie takie proste.

Fakt, wtedy jest mniejsze ryzyko, że sporo stracimy, ale wciąż ono jest. A jeśli stracimy zbyt wiele, jak uda nam się opłacić tego człowieka? Albo chociażby zapłacić własne rachunki?

Może jest to sposób na szybki zarobek, ale jest to też prosty sposób, żeby zbankrutować i popaść w długi. A raczej nie o to nam chodzi, kiedy postanawiamy sobie dorobić.

Zatem czy nie warto dorobić na własnej pasji, powoli ale z przyjemnością i czystą radością, niż pchać się w coś czego nie rozumiemy i nie spać po nocach bojąc się o własne ciężko zarobione pieniądze?

Jeśli już chcemy, żeby to inwestycje giełdowe były naszym sposobem na dorobienie sobie do pensji – nie ma sprawy. Ale nie narzekajmy później, że straciliśmy dużo pieniędzy. Zabierzmy się za to z głową! Może jakiś kurs? Albo przynajmniej podręcznik, skoro nie mamy kwalifikacji w tym kierunku?

Zainwestujmy w siebie a dopiero później inwestujmy na giełdzie. Wtedy, kiedy będziemy wiedzieć, że damy sobie radę i nie stracimy ostatnich oszczędności. Bo to może wciągnąć jak hazard. A przecież nikt nie traktuje hazardu jako racjonalnego sposobu na dorobienie sobie, prawda? Zatem inwestujmy, ale z głową, tak by nie stracić zbyt wiele, a może kiedyś zyskać spore pieniądze.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here